RSS
 

Dzień 2

06 wrz

Nawaliłam, ale to przez mamę. Wczoraj miała imieniny, a że się źle czuła to powiedziała, że dzisiaj korzysta z dobrego samopoczucia i będziemy świętować. I musiałam zjeść kawałek ciasta, które upiekła, ale za to początek miałam ładny:

- śniadanie – 2 liście sałaty;

- obiad – barszcz biały z jajkami – to co wczoraj;

- kolacja – płatki kukurydziane.

Oprócz tego kawałek ciasta i trochę czekolady.

- 2 litry – zaliczone

- ćwiczenia na brzuch – zaliczone.

Jutro postaram się nie nawalić. Żadnych słodyczy i innych nieprzewidzianych posiłków.

 
1 komentarz

Napisane przez w kategorii Pro ana

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Klodja

    7 września 2012 o 19:57

    Nie było tak źle. Ale mogło być lepiej ;) Mogłaś nie jeść tych słodyczy, bo to straaasznie dużo kalorii. Powodzenia, w dalszej pracy }i{

     
 

  • RSS