RSS
 

Dzień 5

09 wrz

Klodja,

Dziękuję Ci za wskazanie mi motywacji. Jest bardzo dobra, prosta (a jednak na nią nie wpadłam) i powinna zadziałać.

Co do diety, to zgadzam się jest skąpa i ma taka być. Przez ten tydzień planuje bardzo mało jeść, żeby uzyskać szybki efekt, potem pomału zacznę wracać do poprzednich nie tak radykalnych przyzwyczajeń.

Tak kochane ciocie… tyle że moja mama potem wszystko bierze sobie do serca i przez miesiąc realizuje plan – utuczyć córeczkę. Dlatego nie chciałam, żeby gadała za dużo.

Serio. Surowe ciasto lubię do tej pory i oddałabym wszystkie słodkości świata za wyskrobanie miski po surowym murzynku.Nie potrafię się powstrzymać. A moja mama nie robi ciast tak często. Tylko na jakąś okazje lub jak mamy gości. Tak więc raz w miesiąc sobie pozwalam na małą odskocznię od odchudzania, a nie przybywa mi przez to nigdzie.

 

 

Dzień 5 prawie za mną. Jednak muszę napisać sprostowanie do wczorajszego planu. Otóż byłam na zakupach. Rzadko ostatnio chodzę do spożywczego, wszystko kupuje mama. Ale skoro miałam okazję, to kupiłam sobie pyszny prowiant, aby ten tydzień nie był taki straszny. Mianowicie – grejpfruty. Uwielbiam… Mogłabym jeść je tonami, chociaż pół roku temu jeszcze ich nie lubiłam, ale na pewnym forum z kategorii pro ana wszyscy zachwalali ich zbawczy wpływ na odchudzanie Też poczytałam i rzeczywiście grejpfruty są polecane przy odchudzaniu. Postanowiłam się przemóc i mimo iż pierwszego dnia mi nie smakowały, to następnego czułam niebo w ustach. Do tego kupiłam sobie jeszcze kalafior. W zupełności starczy na tydzień, bo tylko ja się nim zajadam. Tak więc:

- śniadanie – 2 liście sałaty;

- drugie śniadanie – połowa grejpfruta;

- obiad – kalafior oczywiście bez tej pysznej bułki lub marchewka lub fasolka

- kolacja – połowa grejpfruta;

- co drugi dzień na śniadanie kanapka lub owsianka;

- 2 litry płynów – w tym poranna kawa.

Do niedzieli powinnam zrzucić co nieco. A przynajmniej będę miała płaski brzuch, jak będę mało jadła, nie będzie niczym rozepchany. Jestem trochę ciekawa ile da się osiągnąć przez taki tydzień. Jutro robię pomiary i zobaczymy czy i jak to się zmieni.

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Pro ana

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Klodja

    9 września 2012 o 23:01

    :* Miło mi, że ci pomogłam :)
    Też słyszałam o tych grejpfrutach, że są dobre w odchudzaniu, ale jakoś nigdy ich nie kupowałam. Chyba dołączę je do mojej diety ;] Zawsze to jakiś krok w stronę celu }i{
    Powodzenia w diecie :3

     
  2. ~Ania

    10 września 2012 o 13:10

    a tam to wcale nie było tak duzo zaledwie 20 minut ;) wiec spoko. podziwiam dziewczyny które np robią godzine albo wiecej intensywnego treningu .

    no ta dieta jest zabójcza trochę i niebezpieczna ale oby było ok

     
 

  • RSS