RSS
 

Dzień 6

10 wrz

Klodja,

Dzięki wielkie. A grejpfruty polecam, są pyszne i pomocne. Im mniej tej białej skórki tym są lepsze, bo mniej gorzkie. Jak pozbędziesz się jej całej to są przepyszne.

Ania,

Mi się wydawało, że tych ćwiczeń było sporo, ale może po prostu zajmowało to mało czasu. Ja też podziwiam osoby, które ćwiczą godzinę, albo dłużej. Ja zdycham po 30 minutach.

Mam nadzieję, że nie jest dosłownie zabójcza ta dieta xD. Zdaje sobie sprawę z tego, że jest zbyt radykalna, ale muszę to zrobić tak. Po prostu zależy mi na szybkim efekcie. To nie będzie długotrwała dieta, więc powinno być ok. Krótkotrwała głodówka jest oczyszczająca, więc może nie będzie tak źle.

 

Nie jest najgorzej. A w sumie zaryzykuję powiedzenie jest dobrze. Dzisiejszy dzień był zadowalający. Nie było tak ciężko. Zwłaszcza na początku, gdzie głód nie był aż tak wielki. Pod koniec zajęć w szkole odczuwałam już dość często głód, który skutecznie choć na krótko udawało mi się zabić za pomocą wody.

Wróciłam do domu, zjadłam obiad i byłam już najedzona na dłuższy czas, potem tylko co chwilę coś piłam, żeby nie czuć pustki, a około 19 dobrałam się do grejpfruta. Zanim go obrałam to trochę się zeszło, bo nie mogłam znaleźć ostrego noża. A potem pomału go jadłam, żeby nie odczuwać głodu. Kiedy zjem coś szybko to mam ważenie że jestem nie najedzona, że było tego za mało, a jak jem długo, to wydaje się, że miałam niewyobrażalnie wielką porcję do spożycia. Tak więc podsumowując, zjedzone:

- liść sałaty;

- kalafior;

- grejpfrut.

Czekam aż mam wróci z pracy, bo muszę z nią porozmawiać, a potem biorę się za ćwiczenia, pod prysznic i spać, bo jutro wstaję o 5. Tragedia. Tym bardziej, że zaczynam od dwóch wf’ów. Jutro mam biegi na 60m, koszmar, cholernie męczące, bo najpierw bieganie na próbę, potem 2 lub starty na ocenę. Ale zaczynam dzień od kanapki, więc nie zasłabnę. A przy okazji spalę sporo kalorii i mój organizm będzie musiał zadowolić się tłuszczem odłożonym w moim ciele.

Zrobiłam dzisiaj rano pomiary:

- w talii – 63 cm

- w pasie – 69cm

- biodra – 78cm

- udo – 46cm

- łydka – 29cm

- ramię – 22cm

Za tydzień zobaczę czy efekty tej diety są zadowalające.

 
Komentarze (3)

Napisane przez w kategorii Pro ana

 

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Klodja

    10 września 2012 o 21:26

    Ale Ci zazdroszczę tych wymiarów *.* Nawet nie wiesz ile bym oddała za takie jak twoje.
    W ogóle wydajesz mi się taka….. IDEALNA. Mało jesz i nie masz napadów głodu, dużo ćwiczysz. Chciałbym być taka jak tym. :*

     
  2. ~Ania

    11 września 2012 o 09:51

    Dziękuje za odpowiedź no trochę tego było ale dałam radę ;)
    ja uwielbiam grejfruty :) Najbardziej chyba smakują mi czerwone, chocaż biała też są dobre, chyba muszę się zaopatrzyć w większą ich ilość.

    Dobrze, że sobie radzisz. Trzymam za Ciebie kciuki

    ;***

     
  3. ~Butterfly

    11 września 2012 o 13:17

    Bilans fantastyczny. ;). Masz fantastyczne wymiary dziewczyno – ja mam w samym ręku o 5 cm więcej -.- niż ty. Może też się skuszę na te grejpfruty…ostatnio dużo osób je zachwala. Dziękuję za odwiedziny na moim blogu – na pewno będę tutaj wpadać ;)).
    loveskinny.bloog.pl

     
 

  • RSS